Polska giełda jest regionalnym liderem w ilości notowanych spółek oraz debiutów

Giełda ma duże znaczenie dla polskiej gospodarki. Wielkość wpływu można zaobserwować zestawiając dane o kapitalizacji GPW z wielkością PKB. W 2006 r. wskaźnik ten wynosił 32 proc. PKB (najwięcej w Europie Środkowej i Wschodniej), ale w krajach rozwiniętych przekracza on 50 proc. (kontynentalnym typ rynku kapitałowego), nawet 100 proc. PKB (anglosaski typ rynku). W tym drugim giełda jest podstawowym źródłem pozyskiwania kapitału przez spółki akcyjne na inwestycje (bardziej znaczącym niż kredyt).

Dlaczego Polska ma niski współczynnik kapitalizacji? Wynika to z kilku przyczyn. Przede wszystkim polska giełda jest młoda - notowania na GPW odbywają się od prawie 19 lat, ale znaczącym rynkiem staliśmy się dopiero na początku XXI wieku. Ponadto dominującym typem prywatyzacji rodzimych przedsiębiorstw była sprzedaż pakietów strategicznych koncernom zachodnim, które nie były zainteresowane giełdowymi notowaniami.

Trzecia przyczyna tkwi w mentalności polskich przedsiębiorców, którzy wolą starać się o kredyt niż zadebiutować na parkiecie albo wyemitować kolejną transzę walorów. Z drugiej jednak strony strach przed giełdą bierze się z niskiego poziomu rozwoju. Jest to więc kwestia, którą należy rozpatrywać dwojako.

Zakładając, że giełdowe notowania wszystkich spółek przekroczą 50 proc., a gospodarka będzie się rozwijać w średniej perspektywie w tempie 4-5 proc., polska giełda za 15 lat może stać się solidnym graczem na rynku europejskim i dominującym w tej części Starego Kontynentu (na razie mamy pozycje lidera, ale bez imponującej przewagi). Wówczas dla większości firm giełdowe notowania staną się ważniejsze niż wielkość stóp procentowych wpływających na cenę i ratę kredytów.



świnki morskie | zwierzęta | gołębie | króliki